Didżeje

Didżeje - po wielu latach banicji - powrócili z nowym produktem o nazwie turntablism. Początkowo dość egocentrycznym i trudno przyswajalnym dla szerszego grona odbiorców, choć niezwykle spektakularnym i muzycznie, i wizualnie, ale gdy w końcu ich ekwilibrystyczne umiejętności wprzężone zo­stały do wciąż pędzącego do przodu zaprzęgu-niekomercyjnego hip-hopu, powstała muzyka znowu powalająca na kolana - trzeba tylko wyłączyć radio i telewizję i trochę poszukać… Zwłaszcza że w międzyczasie weszliśmy w epo­kę internetu i dzisiaj nie istnieją już takie rzeczy, o których nie można się do­wiedzieć, i do których nie można dotrzeć, jeśli tylko komuś się chce.