Przeciwstawność między zabawą i pracą

Przeciwstawność między zabawą i pracą nie ma charakteru dy­skwalifikacji aksjologicznej. Nie jest to też przeciwstawność w sen­sie wyłączania, gdyż poszczególne formy zabawy mogą mieć zasto­sowanie w pracy, a elementy pracy mogą wnikać w zabawę.

Wreszcie powinniśmy wykazać, że istnieją pewne rodzaje działań spełniające jednocześnie warunki i uczenia się, i pracy. Właściwie czyste rodzaje uczenia się występują w większości w szkole. Poza szkołą nie pojawiały się dotąd w masowych postaciach, wyjąwszy rozwijające się ostatnio samokształcenie albo proces doskonalenia w instytucjach dokształcania i doskonalenia dorosłych takich, jak kursy, seminaria, studia itp. Poza tymi obszarami istnieją różne for­my zabaw i życia towarzyskiego, a przede wszystkim praca zarówno zarobkowa, jak i społeczna. Ale w szerokim sensie uczenia się każda praca powinna być jednocześnie procesem uczenia się, poznawa­nia, gdyż praca stanowi najistotniejszą praktykę człowieka. Spraw­dza ona jego dotychczasową wiedzę i dostarcza nowych danych, lak jest jednak wówczas, gdy człowiek uczy się wykonywania nowej pracy lub wykonuje nowe zadania. Wtedy jego warsztat pracy staje się jego uniwersytetem, o ile potrafi wykorzystać nabywane doświad­czenie.

W większości jednak przypadków człowiek wykonuje w pracy za­dania stereotypowe, wielokrotnie sprawdzone, doświadczane i prze­myślane przez innych. Może się wprawdzie zdarzyć, że i przy wyko­nywaniu takich zadań pracownik ma pomysły odkrywcze, racjonali­zatorskie i wynalazcze. W większości jednak przypadków taka praca nie dostarcza szczególnie wartościowego materiału dla rozwoju inte­lektualnego, moralnego, estetycznego czy fizycznego, chociaż może być nieustannym treningiem we wszystkich tych zakresach. Dlatego w większości przypadków praca stanowi odrębny typ działalności i tylko w pewnych przypadkach nabiera jednocześnie elementów charakterystycznych dla procesów uczenia się.

Trzeba tu dodać, że poznawcze korzyści trzech rodzajów działal­ności przedstawiają się rozmaicie, zależnie od tego, czy rozpatruje­my je ze stanowiska ontogenetycznego, czy filogenetycznego. W ontogenezie zabawa może spełniać doniosłą rolę zarówno poznaw­czą, jak i w rozwijaniu umiejętności, natomiast poznawcze znacze­nie zabawy rozpatrywane ze stanowiska filogenezy jest niewielkie. Zupełnie odwrotnie jest z pracą. Może ona przynosić niewielkie korzyści poznawcze jednostce, natomiast rozpatrywana filogenetycz­nie jest nie tylko źródłem poznawania, ale główną działalnością kreacyjną człowieka.